2009-11-18 22:02:47 >> ^^100

[niech pada deszcz, niech wieje wiatr... ulotność spraw zostaje w nas]


skomentuj (1)




2009-11-15 21:23:17 >> ^99

W oczodołach pozostałości alkoholu po piątkowej imprezie. Przed oczami dziwne rysunki dnia wczorajszego.. Żałuję, że tym razem nikt nie tańczył... Giabłyśym się za barem w rytm muzyki Z.G. A dzisij to piekące uczucie w gardle, o tym, że tamta jest miła, sympatyczna, inteligentna. Mogłam to być ja. Ale chyba już pogodziłam się z tym, że nie jestem ja.  . .
Uciekam razem z dymem z komina. Uciekam od pytań, uciekam od odpowiedzi. Nie chcę drążyć, nie chcę znów... Właśnie, czego nie chcę znów? Sama nie wiem, czego chcę.
Praca mnie przytłacza. A raczej przytłacza mój czas. A raczej totalny brak czasu. Nie mam siły. Nie mam siły, żeby odnaleźć ten czas...
Co wieczór niczego nieświadoma widownia zza muru podziwia walkę myśli ze wspomnieniami. Wspomnienia, któe pokazują co było, co zostało spieprzone generalnie, a co było dobre.
A Półwysep wzbudził niepotrzebne emocje, tak tak. Nie potrzebne rozkminianie i rozkładanie zaistniałej sytuacji na czynniki pierwsze. I tak oto części składowe : zaskoczenie, zonk, ciepło, alkohol we krwi mojej i powiedzmy przeciwnika, połechtane ego, że może nie jest tak źle z moim wyglądem... Coś jeszcze? Pewnie tak, ale wiecej, bardziej tego już nie rozkładałam. Bo to trochę bez sensu. A jednak telefon wciąż kusi.


zamysł utknął w przełyku...



skomentuj (2)




2009-11-08 22:12:40 >> ^98

Moje palce płoną bez ognia. Wciąż nie tak. Nie mam czasu. Jak zwykle.

[jeśli teraz nie odpisze, zachowujemy się tak, jakby gdyby nigdy nic się nie stało i żadne słowa nie zostały napisane. amen.]


skomentuj (2)




2009-11-07 13:32:15 >> ^97

Takie pierdolenie. Zły piątek i sobota. Zaraz, na którą to ja mam? Osz fak. Mam być za 2.5 godziny. Nie kcem.

A wy wszyscy spadajcie na drzewo, czy coś. Nie chce mi się na was patrzeć. Nie, nie.


skomentuj (0)




2009-11-02 22:11:17 >> ^96

Zakochałam się w tej muzyce. W dźwiekach pianina. Spacey są cudowni. Szczególnie jeden z nich.

Etap pana polskiego edwarda tłajlajtowego. Ciekawe czy odpowie ....


skomentuj (3)




2009-10-29 22:12:01 >> ^95

Piątek już prawie, tygodnia koniec i początek, i że weekend niby, że odpoczynek i w ogóle. A ja kurwa ani piątku, ani łikendu. Echhhh. Napiłabym się wódki.


skomentuj (1)




2009-10-26 22:16:27 >> ^94

Procesy fotograficzne: jakby 3,5 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

niechciej postępujący. poza tym


skomentuj (1)




2009-10-25 22:20:43 >> ^93

Jest niskonastrojowo.
Taki dziwny czas. Mam ochotę sięgnąć telefonu i napisać smsa. Nie idzie, odsuwam. Żyję między i pomiędzy. Sama nie wiem co.
Nie, nie wiem.
Nie ma Księżyca. Nie mam do kogo mówić.


skomentuj (0)




2009-10-23 17:38:56 >> ^92

Robokopowa szyja.

Szukać, nie szukać? Głuche sygnały.

Cierpko, bez cierpienia.

papeteria, fan na naj.


skomentuj (1)




2009-10-19 21:59:49 >> ^91

Ciekawe, czy (z)Mora mnie usadzi. Ciekawe, czy dzisiejsze koło zaliczyłam chociaż na dwa. Ciekawe, ciekawe.
Będziemy się ciąć.
Pan Braian i pan Chester[solowo], na zmianę.


skomentuj (1)




2009-10-17 17:23:47 >> ^90

Nagle koła zrobiły się strasznie przerażające.

To miłe, że pamiętasz co studiuję i w ogóle (:


skomentuj (2)




2009-10-12 08:55:27 >> ^89

Monday,
Kolejny tydzień. . .

kawowości przed wykładowe.


skomentuj (1)




2009-10-06 21:17:31 >> ^88 [będziemy się ciąć]

Trendy. 3 zdjęcia. Koncepcja w sumie dowolna. Coś na czasie, przez jakiś czas. Coś co jest obecnie na uliczy. Sposób odwzorowujący dany czas. Mają związek z czasem. Są łatwe do osadzenia w czasie przeszłym. Nie tylko moda. Dowolność rozwiązania, np tryptyk, allbo 3 zupełnie różne zdjęcia połączone tematem. Różne dziedziny. Trendy w sztuce. Jakiś czas, coś w tym czasie na pierwszym miejscu. Kultura. Społeczeństwo. Forma dowolna. Cyfra lub analog. [archiwa zdjęć fotograficznych]
Fotografia przedmiotu w ujęciu katalogowym, ilustracyjnym, reklamowym. 2 zdjęcia. Jeden element w 2 rozróżniających propozycjach.
Współczesna architektura wrocławska. 3 zdjęcia. Różne obiekty współczesne. Pan S. sugeruje: zrobić jak najszybciej.Jedno zdj z dynamicznym pokazaniem. Skróty perspektywiczne. Nadać sens odpowiedniej formie wypowiedzi. Jedno zdjęcie możeby być zdj nocnym, robionym w szarej godzinie, pogodny wieczór, coraz bardziej szaro się robi, ta godzina wnosi magię, światło nieboskłonu wyrównuje się ze światłem latarni. Wyrównana perspektywa w jednym wymiarze, wyrównanie równoległości chodziaż w jednym wymiarze. Ujęcie akademickie. Nieco frywolnie. Ujęcie akademickie, to jakieś piramidy, czy coś, w gazetach, ale o co kaman? Jeśli korygujemy perspektywę w PS, to kadr musi być szerszy niż po PSuciu.
Portret studyjny i we wnętrzu naturalnym. 2 zdjęcia. Studyjny bardzo oczywisty. W dowolnej metodzie. We wnętrzu naturalnym. Kogo fotografujemy, np prezesa w gabinecie, albo np Poper za barem, a raczej Rafał za barem. Osoba ma współpracować z fotografem. Chociaż 5 minut. Połączenie portrety z wnętrzem jako element scenografii. Najbliższe otoczenie codziennej osoby. Interpretalność musi być na zdjęciu. Otoczenie ma charakteryzować daną osobę, dopowiadać coś do osoby. Coś spektakularnego, jakieś napięcie, precyzyjne zrobienie czegoś. Wnętrze naturalne ma być. Dobre, szczere zdjęcie.  A. Rotczenko robił portrety we wnętrzu naturalnym.
Fotografia do plakatu fotograficznego o tematyce społecznej. 1 zdjęcie. Jakaś typograifa do tego. Próba zwrócenia uwagi na różne rzeczy, które mnie dotykają. Sprawy dydaktycznie NIE! Wznieść się jeden poziom wyżej. Musi docierać do ludzi. PLAKAT! PLAKAT! PLAKAT! KONCEPCJA! Mieć na uwadzę, że być fotografem, ta praca ma ciężar gatunkowy, jakim jest myślenie o fotografii, zdj mają wywierać emocje czy coś. Co nie gra, tu i teraz. W świecie.
Temat własny. Ograniczenie do 6 zdjęć. Krótki esej fotograficzny. Wyjście poza zrobienie czegoś lepszego niż poprzedni semestr. Cykl zdjęć, dokument, reportaż. Yh, yh.
PRZYNIEŚĆ CIEKAWE ZDJĘCIA.
SZKOŁA STAJE SIĘ SZKOŁĄ. PRESJA ZEWNĘTRZNA I WYWALILI KILKA OSÓB.
->cząstkowe zaliczenia tematów
->pierwsze zaliczenie za miesiąc, dowolny temat. SYSTEMATYCZNOŚĆ PRACY. pan musi mieć oceny ;]
FORMAT: nie mniej niż A5 [18x24] A4 najlepiej, [moje 21x25]; wglądówki 9x13; konsultacje w formie cyfrowej, ale zaliczenia na papierze.




Dyplomatycznie
, tematycznie. Że ke. Molko. Będziemy się ciąć.
Tydzień ciała. Luminancja. Kolory. Materia. Kolory. Ciało. Człowiek. Światło. Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela.

Zaczęło się. . .



skomentuj (0)




2009-09-27 23:16:39 >> ^87

pozycjonowanie obiektu jest względne. 
raz tu, raz tam.
kreski dla mas, tuż przed objęciem

na papierze.

sięgam zbyt głęboko.
katkatkatkatkatkat
katuję się patrząc na obrazy z własnego dysku.

czyszczę, kasuję. 
zbieram.
nie umiem wyrzucić z siebie, od siebie.




skomentuj (3)




2009-09-26 16:20:31 >> ^86

Gramofonowe życie, butelką się toczy. Ktoś chciał się włamać, mamy zmienione zamki. Jak pomyślę o zamykaniu w pojedynkę, to ciary mam na plecach i trzęsę się jak galareta. Pop poszedł wczoraj ze śmieciami, ja myłam bary i miałam wrażenie, że ktoś za mną stoi. W loży, ktoś siedział. Wstał i poszedł do bocznej na sofy. Zepsuła nam się kasa. Jak przyjechał Jeż, to nagle zaczął się palić stroik ze świeczką na środkowej. Chłodziarka do piwa chodzi dziwnie głośno. Sterta kapsli wyrzucona do worka ze śmieciami nagle się przemieszcza i schizuje. Butelki z piwem drgają - schiz. Bolące nogi, zatkane zatoki i bolące ucho i miękki fotel i giry na drugim. I ktoś za mną, ktoś obok. Ktoś przesuwa kapsle, jakby nimi grał. . . . . . . . . . . . . . . .

Ciekawe, kiedy zwariuję.


skomentuj (1)

tacz